|
|
|
|
|
_In
issue 1/2 (18/19) 2007:_
Vis comica -grafia / O prawdziwym zwycięstwie robotników, czyli krótka historia dżinsów Kamil
Minkner / Cieniografie Anny Atkins Anna Gregorczyk / Wszystkie odcienie
Niebieskiego Magdalena Włodarska / Anatomia chmury Olaf Cirut /
Le vrai devient réalité Yves Klein / Kowal z Krakowa Paweł Goryl /
Kurosawa -grafia / Światło pod farbą Janusz Wałek / Niebieski na topie
-grafia /
Pielgrzymi u św. Półkonia Olaf Cirut / Miriam Anna Kott /
Wzornik błękitów z Côte d'Azur -grafia / Julita Malinowska malarstwo /
Dama obnażona -grafia / Blue, czyli niebieski Magda Dygat The table of contents written by: |
Vis
comica tekst: -grafia (...) Dawnych wspomnień czar: wspaniale rozjechane kolory tu i ówdzie „nie dobita” czerń, nieczytelne podpisy w zielonych dymkach, wyłażące spod ilustracji delikatne
blueprinty, raster jak od murarskiego sita i wreszcie miękki, siarkowy papier. Podczas „przelotów” nakładu nie uzupełniano farb w maszynie – stąd częsty brak kosztownej magenty czy
cyanu. Dzisiaj takie błędy drukarskie doprowadziłyby autora do utraty zdrowia, a drukarza – do zapaści
finansowej...
|
O
prawdziwym zwycięstwie robotników, czyli krótka historia dżinsów.
tekst: Kamil Minkner. Jedyne, czego w życiu żałuję, to tego, że nie wynalazłem dżinsów – tak ponoć powiedział znany projektant mody Yves Saint-Laurent. Nie chodziło mu tylko o kasę, jaką mógłby zyskać. Tę odbił sobie z nawiązką. Ów żal wyrażał coś o wiele mniej materialnego... |
Cieniografie
Anny Atkins tekst: Anna Gregorczyk. Poetyckie prace Anny Atkins bardziej przypominają grafikę warsztatową niż tradycyjnie rozumianą
fotografię dokumentacyjną. Mocną stroną tych ilustracji jest sprowadzenie rozbudowanej formy
biologicznej do symbolicznego znaku – piktogramu, który, oddając naukowy charakter pracy,
jednocześnie jest autonomicznym dziełem sztuki. Także kompozycja obrazów poszczególnych roślin
na płaszczyźnie tła zwielokrotnia efekt ich nierzeczywistej lewitacji w „morzu” błękitnego
koloru...
|
Wszystkie
odcienie Niebieskiego tekst: Magdalena Włodarska. (...) Zdajemy sobie sprawę, że Julie znajduje się w szpitalu, gdzie oczywiście otacza ją biel. Jednak
nawet tu, w scenie oglądanego przez nią w telewizji pogrzebu jej bliskich, dominuje niebieski
poblask. Te dwie sceny wprowadzają nas w fabułę, w przestrzeń otaczającą bohaterkę. Takie barwy
będziemy oglądać już do końca filmu: odcienie szarości, kobaltu, kolor granatowym; tło
utrzymane zostanie również w błękitach, czasami w „rozmytych” odcieniach zgaszonej czerwieni.
Potem – przede wszystkim w scenach w basenie – pojawi się błękit zmieszany z ultramaryną...
|
Anatomia
chmury wywiad: Olaf Cirut. (...) Chmury to nie fatamorgana, tylko materialne zjawisko posiadające pewną twardość, gęstość...
Próba opowiedzenia o tym za pomocą malarstwa może wydawać się karkołomna. Wcześniej w swojej
praktyce artystycznej nie doświadczyłem takich frustracji jak przy obrazach z chmurami. Pracuję
więc najprościej, jak się da; próbuję interpretować motywy na zasadzie nawarstwiania i pewnej
przypadkowości albo staram się – co pociąga mnie bardziej – być dokładny, uzbrojony
w doświadczenie obcowania z naturą...
|
Le
vrai devient réalité tekst: Yves Klein. (...) Mogę nawet obejść się bez kolorów i zamiast tego tworzyć używająć potu modelek zmieszanego
z kurzem, może nawet z ich własną krwią, żywicą roślin, barwą ziemi itp.,
a rezultaty z czasem zamienią się w I.K.B. błękitne monochromy.
|
Kowal
z Krakowa tekst: Paweł Goryl. Choć nie uświadczy się ich na Rynku, Plantach czy w Parku
Jordana, to prace krakowskiego
rzeźbiarza – Piotra Twardowskiego, można oglądać na placach i w parkach całego świata. Zwłaszcza
w miejscach znanych z najbardziej prestiżowych konkursów rzeźby współczesnej. Przecież dopiero
co, ten krakowski doktorant ASP, otrzymał Grand Prix na biennale w japońskim mieście
Ube, jednym z największych otwartych “muzeów” rzeźby. Nie jest to jego pierwszy tej rangi sukces
artysty - rok temu otrzymał główną nagrodę na biennale w argentyńskiej
Resistencii...
|
Kurosawa
tekst: -grafia. (...) Nocami uzupełniał niedobory witamin, wybierając z martwych natur co ładniejsze jabłka
i pomarańcze. Kiedyś w jednej z pracowni ułożono kompozycję ze świeżo kupionych na Kleparzu
wędzonych makreli. Oczywiście nazajutrz wszystkie „wcięło”, a indagowany
na tę okoliczność Kurosawa ze stoickim spokojem odpowiedział: „Zjadłem. A co, miały się zepsuć...?”. Jego dobytek
składał się z brązowej „skajowej” torby z zapasową bielizną, szlafrokiem, grzałką, eleganckim
tureckim sweterkiem typu Kononowicz Wear i plastikowymi klapkami...
|
Światło
pod farbą tekst: Janusz Wałek. (...) Obecne czarne tło Damy z gronostajem jest wynikiem niefortunnego przemalowania dokonanego
w początkach XIX wieku, gdy obraz znajdował się już w polskich rękach.
Pierwotne tło, którego ślady zachowały się pod tą tępą przemalówką, było błękitne. Prawdopodobnie artysta potraktował
je jako pustą przestrzeń otaczającą modelkę. Po jej prawej stronie, gdzie dużo światła, tło
było jasnobłękitne, natomiast poza modelką, gdzie światła było mniej,
przechodziło w szarość i ciemny błękit...
|
Niebieski
na topie tekst: -grafia. (...) Spośród „niebieskolicych” bohaterów The Muppet Show – serialu TV wymyślonego przez Jima
Hensona i Franka Oza – największe wrażenie zawsze robił niebieski orzeł „mękoła”. Sam the
American Eagle (Orzeł Sam) – był karykaturą kontrowersyjnego 37. prezydenta USA Richarda
Milhousa Nixona. Wygłaszane przez muppeta agitki to popis konserwatyzmu, propagandy,
hurrapatriotyzmu i zupełnego braku poczucia humoru. Nic dziwnego, że w polskim Muppet Sejm
przemawia on głosem samego... Romana Giertycha.
|
Pielgrzymi
u św. Półkonia wywiad: Olaf Cirut. (...) Pisowcy byli jak sekta. Swoje przekonania polityczne traktowali jak rodzaj
wyznania wiary. Kaczyński mówił: „to jest oczywista prawda”, „oczywista oczywistość”, „nas nie
przekonają, że czarne jest czarne, a białe jest białe”. Te bon moty dobrze oddają stan umysłu
ludzi, dla których nie ma odcieni szarości. Teraz będziemy obserwować bezustanną kampanię
wyborczą dla braciszka. (...) Każda totalitarna rzeczywistość ciągnie za sobą pasmo
brzydoty. Brzydką architekturę, brzydki pejzaż, brzydkie i źle dopasowane
ubrania...
|
Miriam
komiks: Anna Kott
|
Wzornik
błękitów z Côte d'Azur tekst: -grafia. (...) Akwamaryn –
przezroczysty kamień szlachetny; ze względu na zróżnicowaną zawartość chromu,
magnezu i żelaza akwamaryny występują w kolorach od jasnego błękitnozielonego do intensywnie
niebieskiego. Nazwa pochodzi od łacińskiego określenia aqua marina – woda morska. Podobnie jak
inne szlachetne kamienie (szmaragd, heliodor czy morganit) akwamaryn jest odmianą berylu.
W starożytnej Grecji uważano go za symbol miłości, a Arabowie wierzyli, że jego noszenie
przynosi szczęście – stąd nazwa: kamień radości...
|
Julita
Malinowska - malarstwo.
„Maluję swoje wrażenia z egzotycznych podróży. Utrwalam minione chwile, bawiące się dzieci,
słońce, błękit nieba. (...) Buduję intensywne, wielkoformatowe obrazy. Podnoszące na duchu,
uskrzydlające. Przy wyborze układu postaci korzystam z nakręconego podczas wyprawy filmu wideo.
Wydrukowane kadry z filmu służą mi za inspirację i ostatecznie ściągę w dalszej pracy nad
obrazem. Motyw bawiących się dzieci podejmowałam kilkakrotnie, szukając różnych oddziaływań
obrazu przez zmianę formatu, relacji elementów kompozycji, wielkości i jakości plam barwnych...
|
Dama
obnażona tekst: -grafia.
W Sali Lustrzanej Pałacu pod Baranami w Krakowie w dniu 12 listopada 2007 roku odbyło się
niezwykłe spotkanie, które w imieniu Fundacji XX. Czartoryskich zorganizował książę Adam Karol
Czartoryski. Twórcami najnowszego osiągnięcia z zakresu technik fotografowania dzieł sztuki –
kamery multispektralnej (wielowidmowej), która prawdopodobnie zrewolucjonizuje metody badawcze
w zakresie konserwacji i digitalizacji dzieł sztuki...
|
Blue,
czyli niebieski tekst: Magda Dygat. (...)W tym roku postanowiliśmy się z domem rozstać. Nie było to łatwe, zostawialiśmy za sobą
dwadzieścia najszczęśliwszych lat naszego życia. Osieracaliśmy ptaki, które od rana do zmroku
towarzyszyły nam w każdej chwili. Na karmniku pod oknem, nad naszymi głowami, śpiewające
i kąpiące się w starej misce ustawionej specjalnie dla nich pod jabłonią. Zostawialiśmy wielkie
koniki polne, tak zielone jak liście szałwi, którą obgryzały, i świstaki kopiące nam tunele pod
domem, i węża ogrodowego, który mieszkał pod starym kominem i od czasu do czasu pozwalał
obwąchiwać się naszemu psu...
|